Relacja z wyścigu · Porsche Carrera Cup Benelux

Debiut na legendarnym Spa-Francorchamps

Spa-Francorchamps, Belgia · 07–09 maja 2026

David Dziwok prowadzi stawkę na Spa-Francorchamps

Pierwsza runda Porsche Carrera Cup Benelux i od razu jedno z najbardziej wymagających wyzwań w kalendarzu — legendarne Spa-Francorchamps. Weekend rozpoczął się w typowo ardeńskim stylu: deszczowe treningi wystawiły na próbę wszystkich kierowców. David poradził sobie znakomicie, wykręcając drugi najlepszy czas sesji i pokazując, że w trudnych warunkach czuje się jak ryba w wodzie.

Kwalifikacje poniżej oczekiwań

Kwalifikacje nie odzwierciedliły jednak tempa z treningów. David wywalczył 11. pole startowe do jednego wyścigu i 14. do drugiego — pozycje, które przy jego prędkości pozostawiały spory niedosyt, ale jednocześnie otwierały pole do walki i odrabiania strat.

Wyścig 1 — od ostatniego miejsca do punktów

Pierwszy wyścig mógł zakończyć się już na piątym zakręcie. Obrót wyrzucił Davida na sam koniec stawki — 27. miejsce. Wielu kierowców w takiej sytuacji spisałoby weekend na straty. David rozpoczął jednak koncertowy pościg: wyprzedzenie za wyprzedzeniem odzyskiwał pozycje i ostatecznie przeciął linię mety na 14. miejscu, odrabiając 13 pozycji.

Wyścig 2 — konsekwentny marsz do przodu

W drugim wyścigu David ruszał z 14. pola i od pierwszych okrążeń konsekwentnie przebijał się przez stawkę. Czyste, przemyślane manewry wyprzedzania przyniosły efekt — meta na 7. pozycji i solidne punkty w debiucie w nowej serii.

Bilans weekendu: P2 w deszczowym treningu · Wyścig 1: z P27 na P14 · Wyścig 2: z P14 na P7

Debiut na Spa pokazał to, co w wyścigach liczy się najbardziej: tempo, odporność psychiczną i umiejętność walki w stawce. Kolejna runda — Zandvoort.